8.05.2013

Katharsis dla cery

Wszystko o manualnym oczyszczaniu twarzy. Relacja z zabiegu i wywiad z kosmetologiem.



Manualne oczyszczanie twarzy to najpopularniejszy zabieg kosmetyczny. Polega na mechanicznym usunięciu zanieczyszczeń skórnych, takich jak zaskórniki czy prosaki. Ten rodzaj zabiegu cieszy się zainteresowaniem ze względu na dość dużą skuteczność w oczyszczaniu skóry oraz stosunkowo niską cenę, w porównaniu do innych zabiegów oczyszczających.
Z drugiej strony, jest to jednak metoda bolesna i wymagająca czasu( trwa około dwóch godzin). Poza tym, eksperci nie są zgodni co do tego, czy taki zabieg jest do końca skuteczny, a nawet podają jego wady.

Jednak teoria teorią, a eksperci ekspertami. Postanowiłam na własnej skórze( dosłownie!) przekonać się, czy naprawdę boli, pomaga i jest warte polecenia. Natomiast swoją kosmetyczką poprosiłam o rozmowę dotyczącą właśnie tego zabiegu.


źródło: http://www.beckyvanommen.com/

Powiem jedno: boli jak cholera! Czas zabiegu wcale nie wydaje się taki długi. Non stop coś się dzieje, przemiła pani kosmetyczka dopytuje czy wszystko w porządku. Dopóki skóra jest przygotowywana do oczyszczania, jest nawet przyjemnie. Peelingi, maseczki- nie ma co narzekać.
Kiedy jednak doszło do punktu kulminacyjnego( czyt.: wyciskania pryszczy), myślałam, że wbiję się w łóżko kosmetyczne! Aż momentami łzy spływały po policzkach... Ale jak to babcia mawiała: chcesz być piękna, to cierp. Takie oczyszczanie trwa do 15 minut. Już bez dramatyzowania dodam, że skoro nie uciekłam, to nie jest aż tak źle, naprawdę da się wytrzymać. Z resztą, każdy ma inny próg bólu, więc trudno generalizować, ale za punkt wyjścia radzę przyjąć strategię: boli, ale warto.

Po samym zabiegu twarz jest lekko obolała i zaczerwieniona, co jest w końcu oczywiste. Kiedy decydujemy się na taki zabieg, najlepiej zagospodarować sobie przynajmniej dwa dni wolnego, ponieważ cera wymaga lekkiej rekonwalescencji. Dla lepszego efektu najlepiej też nie nakładać od razu makijażu. Warto odczekać kilka dni saute, aby potem cieszyć się oczyszczoną cerą dłużej.
W moim przypadku efekt utrzymywał się około trzech miesięcy. Muszę jednak wspomnieć, że to sprawa bardzo indywidualna, a moja cera jest dość problematyczna. Oczywiście nie spodziewajmy się, że przez ten czas nasza cera będzie jak pupcia niemowlaka, ale naprawdę różnica jest widoczna.


NASZE NOŻYCE Czy oczyszczanie twarzy jest ważne? Dlaczego warto je wykonywać?
ANNA SZEWCZYK Oczyszczanie twarzy to zabieg w pewien sposób inwazyjny, ale w 100 proc. bezpieczny, jeśli jest prawidłowo wykonany. U większości klientów jest to zabieg niezbędny. Potrzeba dogłębnego oczyszczenia cery pojawia się często w wieku dojrzewania
i, w zależności od rodzaju cery i indywidualnych predyspozycji, w odpowiednich odstępach zabieg powinien być wykonywany regularnie. Oczyszczanie twarzy budzi wiele kontrowersji, ja jestem zwolennikiem tego zabiegu z kilku powodów: na naszej twarzy gromadzi się nadmiar sebum oraz kurz i pył, który „zbieramy” z powietrza. Nawet bardzo dokładne mycie twarzy nie usunie zanieczyszczeń gromadzących się w ujściach gruczołów łojowych. Gdy skóra jest zanieczyszczona ma problemy z dotlenieniem przez co gorzej pracuje i łatwo o stany zapalne, zaskórniki otwarte, zamknięte i gródki. Na skórze twarzy często występują zmiany typu prosaki, które samoistnie nie ustępują, dlatego niezbędne jest nakłucie takiej zmiany i jej usunięcie co poprawia wygląd cery, a tym samym samopoczucie klienta ;). Podczas tego zabiegu wykonywany jest również peeling twarzy, który wstępnie oczyszcza nam cerę, przyśpiesza jej odnowę oraz złuszcza z twarzy obumarły naskórek; dzięki temu skóra lepiej oddycha, a wszystkie składniki aktywne z kosmetyków stosowanych podczas zabiegu mają możliwość lepiej zadziałać. Przede wszystkim kieruję się zasadą NIE SZKODZIĆ i zanim zadecyduję o rodzaju zabiegu, który jest odpowiedni dla klienta, przeprowadzam wywiad kosmetyczny oraz diagnozuję cerę. Pozwala mi to uniknąć błędów i decydując się na konkretny zabieg nie mam wątpliwości o jego skuteczności i działaniu w konkretnym przypadku.


źródło: http://cpsurgery.com.au/

N.N. Kiedy należy wykonywać taki zabieg i jak często?
A.S. Zabieg najlepiej wykonywać w okresie wiosennym i jesiennym, by po zabiegu skóra szybko doszła do siebie. Regeneracja trwa od kilku godzin do kilku dni, w niektórych przypadkach. Należy unikać zbyt niskich i zbyt wysokich temperatur, w okresie zimy może dojść do dodatkowych podrażnień, natomiast gdy występują upały, cera gorzej się goi ze względu na bakterie. Zbyt ostre słońce może również spowodować przebarwienia na twarzy. Częstotliwość zabiegów zależy od predyspozycji do zanieczyszczania się cery klienta, warto pamiętać, że nie powinno się wykonywać zabiegów częściej niż jest to konieczne. Zbyt duży odstęp od zabiegu również może wpłynąć negatywnie na stan cery, w niektórych przypadkach wystarczy zabieg powtórzyć dwa razy do roku, w innych cztery, a czasami trzeba zastosować kilkumiesięczną kurację.

N.N. Jak należy przygotować się do takiego zabiegu i jak zachowywać się po?
A.S. Przede wszystkim warto wybrać się do salonu kosmetycznego na konsultację, po to, by kompetentna osoba podpowiedziała czy rzeczywiście jest konieczność wykonania zabiegu oczyszczania twarzy. Jeśli tak, to powinna uprzedzić klienta, by parę dni przed zabiegiem nie wykonywał żadnych innych zabiegów na twarz, nie korzystał z kąpieli słonecznych ani solaryjnych. Po zabiegu również należy pamiętać o tym, że przez okres około miesiąca nie wolno się opalać na słońcu, ani korzystać z solarium, nie powinno się wykonywać peelingu na twarz, jak i unikać zbyt tłustych kremów, kąpieli w morzu, jeziorze czy w basenie oraz wizyt w saunie.

N.N. Czy wszyscy mogą wykonywać taki rodzaj oczyszczania? Czy są jakieś przeciwwskazania?
A.S. Zabiegu oczyszczania nie należy wykonywać u klientów z cerą idealną czyli normalną. Rzadko zdarza się to u osób dorosłych, za to standardowo u dzieci.
Typowymi przeciwwskazaniami do zabiegu są:
- ubytki naskórka
- uaktywniony wirus opryszczki w obrębie twarzy
- nowotwory skóry
- trądzik różowaty
- trądzik ropowiczy
- ekstrakcja zęba
- alergia na kosmetyki stosowane w zabiegu.



źródło: http://www.beckyvanommen.com/

N.N. Wielu z nas na co dzień oczyszcza sobie twarz samodzielnie w domu, na przykład wyduszając niechciane wypryski... Dlaczego nie powinniśmy tego robić?
A.S. Samodzielne wyciskanie zmian skórnych jest odradzane z kilku powodów:
-nieumiejętne usuwanie zmian pozostawia blizny i przebarwienia,
- w momencie kiedy nie zostanie zachowana odpowiednia higiena i sterylność zabiegu, może dojść do różnych zakażeń i rozprzestrzenienia się zmian trądzikowych na całej twarzy,
- niektóre zmiany, takie jak prosaki, wymagają nakłucia igłą lekarską, co prowadzi do większej ingerencji i większego ryzyka powikłań w przypadku źle wykonanej czynności,
- kiedy siadamy przed lusterkiem w celu wyduszania przeszkadzających nam zmian, zbyt często dochodzi do efektu odwrotnego od zamierzonego, czyli zamiast poprawić stan cery, mamy coraz większy problem, ponieważ nasza cera zaczyna odczuwać brak sebum i nadmiernie go produkuje; nagminny problem po domowym wyduszaniu to blizny i przebarwienia potrądzikowe.
- przede wszystkim powinnyśmy unikać tego typu eksperymentów w domu, ponieważ bezpieczne i profesjonalne wykonanie zabiegu oczyszczania twarzy wymaga wiedzy dotyczącej budowy skóry, podstaw dermatologii, a przede wszystkim chorób skórnych.

*Anna Szewczyk- kosmetolog, nauczyciel- wykładowca


Co jednak z mniej przychylnymi opiniami na temat tego rodzaju oczyszczania?
- Skóra jest oczyszczona (...), ale nie na długo. - przytacza stanowiska niektórych kosmetologów Anna Szozda na portalu http://portal.abczdrowie.pl/ - Niestety, oczyszczanie w ten sposób jest nie tylko nieprzyjemne, ale także zwiększające produkcję łoju, co jest szczególnie uciążliwe dla osób mających tłustą lub trądzikową cerę. (...) Regularne oczyszczanie skóry także może nie być do końca dobre dla stanu cery. Pory i naczynia krwionośne stają się rozszerzone, co nie sprzyja ładnemu wyglądowi.

Jak udowadniają eksperci, nie ma zgodnej opinii w kwestii manualnego oczyszczania twarzy. To, czy faktycznie jest bezpieczne i skuteczne, w dużej mierze zależy od tego, kto i w jaki sposób wykonuje taki zabieg. Jeżeli chodzi o jego uniwersalność, okazuje się, że nie jest to zabieg odpowiedni dla każdego rodzaju cery. Jednak, według Anny Szewczyk, mojej kosmetyczki, u większości klientów jest to zabieg wręcz niezbędny.

Ja ponownie potwierdzam, że mechaniczne oczyszczanie mojej cery okazało się dobrym wyborem. Mogę polecić je wszystkim, którzy mają problem z niesforną skórą na twarzy, oczywiście jeżeli nie mają przeciwwskazań do wykonania takiego zabiegu. Najważniejszą kwestią pozostaje na pewno znalezienie zaufanego i profesjonalnego salonu.
- Cerę mamy tylko jedną. Warto o nią dbać. ­- powiedziała mi pani Ania przed zabiegiem. Warto dbać, ale trzeba wiedzieć gdzie i u kogo. Nasza cera to delikatny "materiał", więc nie chcielibyśmy go powierzyć niekompetentnej osobie.



Ewelina

24.04.2013

2 x V



Kiedy zobaczyłam jej sesję w rosyjskim Vogue` u, wiedziałam, że muszę dowiedzieć się, kim jest. Modelka Valerija Kelava to od miesiąca powód moich westchnień. „Hop- Art” to najlepsza sesja, jaką widziałam w tym roku. A wszystko za sprawą rosyjskiego Vogue` a i jego marcowego wydania.
 
Przycięte topy, spodnie w pasy, skórzane kurtki – hip hop lat 90. w połączeniu z czarno- białym trendem bieżącego sezonu” – tymi słowami redakcja wprowadza czytelnika w klimat sesji. Zapowiedź oszczędna, ale uzasadniona. Słowa tutaj nie są ważne, od razu miażdżą je spektakularne zdjęcia.



Widzimy krótko ściętą chłopczycę, na pierwszy rzut oka niekoniecznie atrakcyjną. I, gdyby patrzeć tylko na twarz, można byłoby tak pomyśleć. Ale kiedy nasz wzrok wędruje na ciało modelki, wprost nie można oderwać od niej wzroku i wszystko jest już jasne.
Chłopczyca i jej sportowy look kontrastują z ultra kobiecymi niuansami. W minimalistycznej palecie barw mroczna czerń w opozycji do niewinnej bieli. Kreacje ponętnie odkrywają doskonałe ciało modelki. Cała sesja złożona jest ze sprzeczności, a jednocześnie pełna duetów idealnych.





Czapka z daszkiem DKNY kontra buty na wysokim obcasie Casadei for Prabal Gurung. Sportowy top Adidas kontra skórzane spodnie A.L.C. Tweedowy żakiet Chanel kontra skórzana nerka American Apparel. Władcza skóra natrafiła na opór. Rządy chce przejąć jedwab w postaci spodni od Stelli McCartney. Sportowe bikini Wolford odnajduje się w nieoczywistej symbiozie z kombinezonami Marca Jacobsa czy spódnicą od Michaela Korsa.




Nieoczywiste, niewymuszone pozy i mimika bohaterki, jej hipnotyzujący wzrok sprawiają, że chcemy odkryć oglądaną tajemnicę. Kto to? O czym myśli? Co zamierza?
Sesja to nie tylko piękne zdjęcia, które podziwiamy i przerzucamy stronę magazynu na kolejną. Nie dopisuję do tego filozofii, ale jeżeli mam wrażenie, że uczestniczę w  czymś więcej niż oglądanie fotografii, to widzę udaną sesję. Jeżeli chcę poznać bohaterów ze zdjęć, to znaczy, że realizatorzy sesji odwalili kawał dobrej roboty. To jest właśnie przykład takiej sesji. 
Brawa dla autorki stylizacji- Olgi Dunin, ukłony dla fotografa- Jasona Kibblera. Nad ich twórczością warto pochylić się dłużej, ale dzisiaj fokus na bohaterkę sesji, czyli Valeriję Kelavę. 



Ta 23- letnia Słowenka to podopieczna agencji Elite NY. W rankingu Top 50 Models zajmuje 39 miejsce, a na portalu NY Magazine ma status wschodzącej gwiazdy modelingu. Jej portfolio przepełnione jest nazwiskami wielkich świata mody.
Na wybiegach mogliśmy ją podziwiać między innymi w pokazach: Christophera Kane, Prady, Rodarte, Alexandra McQueena, Gucci, Miu Miu, Chanel, Marni, Kenzo, Givenchy, Roberto Cavalli` ego, Balenciagi, Louis Vuitton, Jasona Wu, Acne, Alexandra Wanga, Jonathana Saundersa, Burberry Prorsum, Yves Saint Laurenta, Lanvin, Caroliny Herrery, Versace, Hermesa.


1- Chanel 2- Prada 3- Lanvin 4- Gucci 5- Valentino HC 6- Roberto Cavalli

Brała udział w wielu kampaniach reklamowych, np.: Versace, Burberry Blue Label, Balenciagi, Celine, Missoni, Calvina Kleina, Diesel, Valentino couture, Jimmy Choo. W 2010 roku została twarzą Prady( obok Angeli Lindvall i Mirandy Kerr), a w kolejnym roku stała się czołową twarzą Jil Sander Navy.
Obok rosyjskiego Vogue` a, pracowała też dla wydań: włoskiego, chińskiego, amerykańskiego, niemieckiego, hiszpańskiego i francuskiego. Oprócz biblii mody, współpracowała też z: Cover, Dazed & Confused, W, Numero, The NY Times T Magazine, Elle i wieloma innymi.



Trzymam kciuki i życzę, aby jej dzisiejszy status "rising star" szybko zmienił się na "supermodel"!

Źródła zdjęć:
-http://www.vogue.ru/
-https://www.facebook.com/pages/Valerija-Kelava/373345316276?fref=ts


Ewelina