03.10.2012

Paris Fashion Week Spring 2013: Przystanek Paryż



Chciałam dzisiejszy post zrobić na podobnej zasadzie, co poprzedni. Kilka zdjęć lepszych sylwetek, krótki podsumowujący opis tygodnia mody i tyle. Kiedy zobaczyłam pokaz Balmain, zamarłam(sic!). Grzechem byłoby nie zwrócić uwagi na kreacje tego domu mody i nie poświęcić im chociaż kilku słów! Kiedy oglądałam kolejne kreacje, miałam wrażenie, jakbym obcowała ze sztuką w pełnym tego słowa znaczeniu. Tegoroczne hasło Art & Fashion Festival w Poznaniu oddaje w pełni emocje i klimat tego, co miałam okazje zobaczyć i poczuć: "Art & Fashion. A Fine Romance". Na samą myśl, że mogłabym chociaż przymierzyć takie dzieło sztuki, przechodzą mnie ciarki. Nakładając jedną z kreacji Balmain, czułabym się jak przedłużenie tego dzieła sztuki. Sama poczułabym się dziełem sztuki. To delirium artyzmu! To rozkosz doskonała! To czyste szaleństwo! To spełnienie marzeń!

Składając hołd Balmain- kilka słów o pokazie. Wiem, że tych moich kilka zdań, nieskończonych "ochów" i "achów" nie zasługuje na miano "hołdu", ale na dzień dzisiejszy tylko tyle mogę ofiarować ;) Mogłabym pokazać Wam wszystkie sylwetki z pokazu. Miałam wielki problem, które kreacje wybrać i z przykrością eliminowałam kolejne zdjęcia. Z wielkim bólem, ostatecznie wybrałam dwanaście propozycji z trzydziestu dziewięciu. Patrzcie i podziwiajcie:
 


Kolekcja jest przeniesieniem do lat 90. Inspiracją Oliviera Rousteinga była Kuba, a punktami odniesienia biało- czarne płytki podłogowe oraz wiklinowe krzesła. - Dużo marzę. Każda kolekcja, którą tworzę, to moje marzenie. Mam nadzieję, że ludzie rozumieją moje fantazje i marzą razem ze mną. - wyznał designer. Najmocniejszym akcentem pokazu były garnitury, podniesione ramiona, ale również duże pasy podkreślające talie. O sylwetce, która wyłania się z pokazu, sam Rousteing przekonywał: - To kobieta seksowna, władcza (...). Ona zdobywa świat.



Poza niezaprzeczalnym pierwszym miejscem, na podium chcę jeszcze umieścić BALENCIAGĘ i Felipe Oliviera BAPTISTĘ. Kolejność nieprzypadkowa, ale zupełnym przypadkiem jest litera "B" ;)

Kolekcja Balenciagi to kreacje kobiece, zmysłowe, a nawet( co nie będzie przesadzonym stwierdzeniem) ociekająca seksem. Sam Nicolas Ghesquière powiedział, że ta kolekcja jest najbardziej zmysłową, w porównaniu do jego całego dorobku. Akcentem dominującym i najbardziej rzucającym się w oczy były z pewnością spódnice- asymetryczne i pulsujące od obszernych falban. Warto również zwrócić uwagę na ciekawe rozwiązania w sukienkach- połączenia różnych geometrycznych wzorów, nietypowe cięcia. Przy opisie tego pokazu nie mogę nie wspomnieć o tym, co działo się na front rows. Jednym z najważniejszych gości była Kristen Stewart. Portale rozpisują się, że momentami była ważniejszym elementem widowiska niż sama kolekcja. Dlaczego? Aktorka zostanie twarzą kampanii reklamowej domu mody.



W 2010 roku Baptista został mianowany dyrektorem kreatywnym domu Lacoste.Ten duży awans zapewnił jego własnej marce większy prestiż i popularność. Inspiracją dla designera była kultura hip- hopu, szczególnie anarchiczne i radykalne graffiti. Celem projektanta było reinterpretacja kultury hip- hopu i przełożenie jej na eleganckie kreacje. W konsekwencji uzyskał oryginalne łączenia materiałów, fasonów i wzorów, ale też zróżnicowaną paletę. Ciekawym rozwiązaniem są cięcia w nietypowych miejscach. Kolekcja odzwierciedla miejską surowość, to swagga w czystym wydaniu.


I jeszcze kilka poszczególnych sylwetek, które zasługują moim zdaniem na wyróżnienie:
1.2.3.4. - Anthony Vaccarello
1.2.3.4. - Lanvin
1.2.3. - Mugler, 4. Alexis Mabille
1.2. - Nicolas Andreas Taralis, 3.4. - Rick Owens
1. Guy Laroche 2. Manish Arora 3. Christian Dior 4. Anne Valerie Hash
1. 2. - Ann Demeulemeest 3. 4. - Barbara Bui
1. Ann- Sofie Back Atelje 2. 3. - Costume National 4. Elie Saab

1. 2. - Hermès 3. 4. - Givenchy

1. Jean- Charles de Castelbajac 2. 3. - Pedro Lourenco 4. Saint Laurent


Plus kilka mocnych akcentów z pokazów:
Celine

1. Chanel 2. Alexander McQueen
1. Chanel 2. Louis Vuitton
Source: style.com i vogue.co.uk


Jakie są Wasze typy? O kimś zapomniałam? A może moi ulubieńcy nie przypadli Wam do gustu? Chętnie przeczytam Wasze oceny. Przy okazji, zachęcam również do polubienia naszego profilu na facebooku :)

Paryż będzie moim ostatnim przystankiem jeżeli chodzi o relacje z pokazów. Na razie chcę skupić się na innych projektach. Poza tym, zaczął się rok akademicki, który będzie dla mnie wyjątkowo stresujący. Mam jednak nadzieję, że nie będę musiała zwalniać tempa, a wręcz przeciwnie. Pozdrawiam i życzę wszystkim studentom powodzenia w nadchodzącym semestrze!

Ewelina

5 komentarzy:

  1. te kreacje są świetne! najbardziej przemawiają do mnie chyba te Lanvina ;)
    pozdrawiam i zapraszam na nowego posta !

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie to wszystko jest jakieś przerysowane... Nienaturalne proporcje, kształty butów i te wychudzone modelki. Zdecydowanie wolę modę z ulicy niż z wybiegów.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja to zawsze mam problemy z pokazami i chyba właśnie z powodu przerysowania do mnie nie przemawiają. Gdy podoba mi się góra, nie podoba mi się dół, gdy podoba dół i góra to coś w środku zaburza mój odbiór ;d
    I o ile lubię patrzeć na rzeczy, któych bym nie założyła i takie połączenia tak w pokazach rzadko znajduję coś dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zestawy :) najbardziej przypadło mi gustu łącznie czerni i bieli, i jak najbardziej błyszczące, lakierowane tkaniny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znakomita kolekcja :)) Świetna torba, koło :)

    OdpowiedzUsuń